Archiwum styczeń 2019


sty 04 2019 Nowy rok, stare problemy, nowe postanowienia......
Komentarze (0)

Nowy Rok, stare problemy, nowe postanowienia.

Na przełomie roku 2018/2019 postanowiłam mocniej zabrać się za sprawy finansowe. W zeszłym roku też takie postanowienie było, ale fatum jakieś na nas spadło, co prawda spadło pod koniec 2017 roku, ale uparcie się nas trzymało.

Trzeba sobie powiedzieć prawdę, jestem po 30stce, lata lecą, mieszkam za granicą, mam małe dzieci, pracęna umowę zlecenie czyli nie mam emerytury, a no i nie wiem czy chcę zostać na zawsze w Niemczego, tzn. wiem... wiem, że nie chcę. Czyli trzeba trochę dalej niż miesiąc w przód patrzeć. Nie przelewa nam się, ale każdy moment jest dobry by wszystko zmienić, a początek roku jest najlepszy. 

Postanowienie na ten rok? odkładać określony procent zarobków na konto oszczędnościowe. Zacznę od 10%. Szału to nie robi, ale zawsze coś. Mogłabym wybrać jakiś produkt inwestycji w banku,ale hmmm.... miałam już produkt emerytalny i po rewizji warunków stwierdziłam, że pic na wodę, bank zarabia, a ja po prostu mam "coś". Procent naturalnie z czasem chcę zwiększać. Zwiększać muszę też zarobki. 

Plusem takiego rozwiązania jest to, że jeśli postanowię wracać do Polski zabieram kapitał plus % wypracowany na koncie. Jeśli bym miała produkt emerytalny to niestety, zabrać mogę tylko kapitał jeśli wyjadę przed wiekiem emerytalnym, a stety niestety taki mam zamiar. 

Dodatkowo, kwotę zebraną na koncie mogę przeznaczyć na emeryturę w Polsce, mogę też zainwestować, mogę włożyć w budowę domu czy jego urządzenie. mam pełną dowolność, zwłaszcza, że po powrocie mam w planie założenie własnej działalności gospodarczej, a i na to jest potrzebny jakiś fundusz. 

Może pomysł nie jest jakąś złotą ideą, może nie wypali, a może uda się... tego nie wiem, wiem, że mam cel, a to jest bardzo ważne w oszczędzaniu. 

A Wy jakie macie cele oszczędnościowe na ten rok???

 

martita07   
sty 04 2019 święta, święta i po świętach...czyli...
Komentarze (0)

Mamy już pierwszy tydzień Nowego Roku, na początek życzę Wszystkim DO SIEGO ROKU!!!

Przepraszam za zniedbanie i nie umieszenie wpisu świątecznego, no ale mały galimatias świąteczny i jakoś się nie złożyło, przepraszam.

Nowy Rok jest momentem w którym wielu z nas podejmuje jakieś wyzwania czy postanowienia. Moim postanowieniem jest większe zaangażowanie w naukę języka, jak co roku odchudzenie się (buahahahahaha), odłożenie jakieś gotówki, ale i... tak tu naprawdę poszalałam, otóż chcę w tym roku przystąpić do egzaminu językowego i pomału zmieniać swoją rzeczywistość. Ostatnie mocno łączy się z pierwszym. 

Jak do tego podchodzę? Co dnia poświęcam trochę czasu (minium 15minut) na naukę słówek, staram się też w myślach układać zdania, tj. to co robię co myślę w moim ojczystym języku staram się myśleć po niemiecku. Jeśli brakuje mi słowa chwytam po słownik i sprawdzam, jeśli problem z konstrukcją gramatyczną też sprawdzam. Uczę się również kompendium gramatycznego. Po co mi to? A no po to, że postawnowienie w tym roku, mocno ma rzutować na cele za parę lat. Chcę wrócić do Polski, ale aby tego dokonać trzeba dużo nauki i dużo pracy. 

 

martita07